Paweł Małaszyński, twardziel na ekranie, prywatnie ma zupełnie inne oblicze.
Aktor najczęściej grywa role twardych facetów, gangsterów, ostrych chłopaków, którzy potrafią i przywalić i zastrzelić bez mrugnięcia okiem. Ale jak wyznaje w rozmowie z “Super Expressem&: “Lubię ryzykować, ale na planie, podczas kręcenia filmu czy serialu. Broni także nie mam, bo brzydzę się przemocą.&Można wręcz powiedzieć [...]Zobacz cały artykuł w serwisie www.topstars.pl »